Chłopcy z Placu Broni- Jeśli Kogoś Kochasz
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (49)
Patrycja
To jest piekne co napisalas, jestes moim Cudem
I ja Cie kocham calym soba!
Dziekuje Ci Biedroneczko :)))
Twoj Janusz
Czasami ktoś przysiadł,odchodził nie wracał.A kamień wciąż czekał,i tęsknił,i płakał.
Był taki samotny,i pragnął bez żeć do kogoś,kto dobry i wierny,Czas mijał ulotny,zmieniała się ziemia.
Niestety nikt nie chciał,szarego kamienia.
Aż kiedyś porankiem,gdy rosa błyszczała.Tęcza usiadła,odpocząć gdzieś chciała.I gdy poczuła,moc uczuć kropli kolorów,na niego kapnęła.
Łąkami polami,szła sobie przeciętna,samotna niczyja.
Gdy kamień ujrzała,zmieniony przez tęczę.Wiedziała poczuła,i wzięła go w ręce.
Wzruszona szepnęła:iść dalej nie muszę.Bo kamień znalazłam,i piękną w nim duszę.
Nie boje sie powiedziec i napisac...Kocham Cie Jedyny!!!